Ważne informacje
- Co to jest Veto?
- Poradnik dla nowych graczy
- Akcje promocyjne
- Karty okazyjne
- Ranking turniejowy
- Organizowanie turniejów
- Wyszukiwarka kart
Szpiedzy i Dyplomaci
Warchoły i Pijanice
Archiwum
Sklep internetowy
Czy wybierasz się na IMP?
sqva · 2011-12-01 00:28:00 · Tagi: turniej, · Komentarze: 11
Zadałem to pytanie wszystkim zarejestrowanym graczom na forum. Do dziś dostałem ponad 50 PW w tym temacie. Mało. Czekam na więcej!
Tymczasem co kilka dni bedę publikował Wasze odpowiedzi wedle własnego uznania i widzi-mi-się... a co!
kaś: Oczywiście, że się wybieram!
Żeby pograć i spędzić miło czas ze znajomymi ;-)
PS. mam nadzieję, że konduktorzy będą łaskawsi ;-)
Skaven: Na IMP wybieram się dla tego że po wyjściu dodatku Krwi styl grania bardzo się zmienił i co turniej widzimy nowe talie i nowe pomysły. Każdy szykuje coś ekstra żeby sięgnąć po tytuł IMP więc konkurencja będzie duża i rywalizacja zacięta.
Tofik: O ile tylko żniwa będą udane, napełnią moja sakwę, wtedy zjawię się aby udowodnić, iż mylą się Ci którzy ilość nad jakość przekładają i swe zwycięstwo od bandy kupców, karczmarzy i innego pospólstwa uzależniają! Eques Polonus sum, niech drżą szaraki bowiem sławna kompanija z Silezi nadchodzi.
Sułtan Języka Polskiego (kajakowski): Czy będę? :-D I tak, i nie :-D Zobaczycie sami :-D Co będzie na bank? Będą ziomki i przyjaciele. Będzie Jacek. I nie chodzi o Komudę :-D Będzie co opowiadać... :-)
Areo: Na IMP się wybieram.Początek roku będę miał trochę luźniejszy,więc mogę w końcu skorzystać z okazji,żeby poznać elitę tej jakże zacnej gry.Nie dość że pozwoli mi to podnieść moje mizerne umiejętności,to jeszcze będzie to okazja do wzniesienia paru kufli(akurat będę parę dni po imieninach)
Mam nadzieję że uda nam się tam spotkać ;).
Leleń: To niełatwe pytanie... część osób walczy cały rok o dobry wynik w turniejowym rankingu Veto. Nie należę do nich, gdyż opuściłem zbyt wiele masterów niemniej IMP są dla mnie ciekawą imprezą, na której można się spotkać z graczami z całej Polski z którymi cały rok się rozmawia via forum, handluje kartami, żartuje lub wykłóca. IMP mają swój klimat - kto był raz i dał się wciągnąć tej magii turniejowania, a po turnieju biesiadowania - ma szansę zostać w niej znacznie dłużej. O ile liczy przede wszystkim na dobrą zabawę, bo temu ma służyć ta gra.
Na koniec bardzo krótka odpowiedź od Ikarusa...
...która w zasadzie to zasługiwała by nawet i na osobny wpis na blogu...
Ikarus: Jasne, że się wybieram na IMP w Warszawie. Jest kilka powodów.
Pierwszym i najważniejszym z nich jest chęć podszkolenia swoich umiejętności i rywalizacji z najlepszymi w przyjaznej atmosferze. Od samego początku jak gram w SGK zauważyłem, że społeczność VETO jest bardzo pomocna. W wakacje zacząłem swoją przygodę z grą i od razu znalazły się osoby, które bezinteresownie udzieliły mi wielu wskazówek - szczególnie dobrze wspominam pomoc Tomka Bukowskiego. Był też Rafaell, który proponował mi kilka razy pożyczanie kart na turnieje, a Esse kilkakrotnie udzielał dobrych rad po grze (jak chociażby wczoraj po turnieju lokalnym w Wargamerze). Takich życzliwych osób jest dużo, dużo więcej.
Ponadto zależy mi (szczególnie na masterach), żeby w trakcie gier nauczyć się czegoś nowego (albo skorygować popełniane błędy), a pomiędzy rundami wymienić się pomysłami na grę.
Drugim, nie mniej ważnym powodem jest chęć zdobycia punktów do rankingu. Nie ukrywam, że regularnie zaglądam do tabeli najlepszych graczy i zależy mi na jak najwyższym miejscu.
Następny powód to spotkanie z ludźmi, których zna się tylko z ksywki na forum, czyli integracja.
Do tego dochodzą w dalszej kolejności - otrzymanie karty okazyjnej.
Śmieję się, że Veto to nie gra - to styl życia. Pochłania bez reszty, ale też wiele uczy. Dla mnie to nie wykładanie kart: to strategia, to umiejętność złożenia dobrego decku (której ciągle mi brakuje ), to umiejętność przewidywania ruchu przeciwnika. Te i wiele innych umiejętności można podnieść dzięki masterom i stąd moja decyzja o pojawieniu się na IMP.
PS. koniecznie przyjeżdżajcie na największy turniej w roku, na nasze święto, czyli Indywidualne Mistrzostwa Polski.
5ka
2011-12-04 15:44:10 napisał(a):znany też jako ;)
Sułtan ztj. kajakowski
2011-12-04 02:17:31 napisał(a):ztj = aka :)
5ka
2011-12-02 17:50:16 napisał(a):Btw, w domu losowaliśmy, kto dostaje nadmiarowe LV Jurzego... Najpierw wygrała Alicja, potem się wymienialiśmy co turniej xD
5ka
2011-12-02 17:48:04 napisał(a):@Ksch. Z tym nigdy to trochę przesadziłeś. Zdarzało mi się dostać na turniej od Jurzego, jak miał jakieś nadmiarowe. No i ostatnio jest to na tyle popularna karta, że i mi się udało uzbierać 3 sztuki ;d Mam nadzieję, że nie zmieni to mojej dotychczasowej skuteczności ;)
Ksch
2011-12-01 18:40:03 napisał(a):ztj?:D
Sułtan ztj. kajakowski
2011-12-01 18:32:30 napisał(a)::) proste, że można :) Co do przyjazdów na IMP: przykład Piątki i LV - doskonały. Wiele deków nie opiera się tylko na sile pojedynczych kart, ale na doskonałej ich kombinacji oraz na umiejętnościach graczy. Co innego przeczytać spisy talii, a co innego zobaczyć te deki w akcji. Poza tym: podoba mi się koncept na turniej, w którym część gra się swoim dekiem, a część nie :) Poza tym: weźcie pobijcie jakiś rekord frekwencji :)
Ksch
2011-12-01 16:29:11 napisał(a):Ależ tym bardziej powinieneś przyjechać. Wyłącznie gra z najlepszymi jest drogą do poprawienia swoich umiejętności. A Ci najlepsi to nie są ludzie, którzy chcą Cie wdeptać w ziemie. Taki Esse np. z każdym porozmawia, wytłumaczy błędy. Serio - tu nie ma atmosfery czempionatu za wszelką cenę. Zapraszamy! P.S.: Brak Vet to nie problem - podwójny MP - Michał Szeja nigdy w talii nie miał ani jednego Veta. Liberum to tylko kanter. Jasne, że potrzebny, ale gry nie robi.
xlselektor
2011-12-01 12:05:56 napisał(a):A ja nie wpadnę. Brak Vet, mało kasy na droższe karty, a także brak dobrych miejsc na lokalnych turniejach wskazuje że dla mnie dużo za wcześniej. Jednoczenie poddaje to w wątpliwość, możliwość przyjechania na taki turniej kiedykolwiek. Jednak tym odważnym i świetnie grającym życzę dobrej zabawy:)
Sqva
2011-12-01 11:34:05 napisał(a):W zasadzie to chyba Ikarusową odpowiedź powinienem puścić jako osobny wpis. Sercem i zapałem starcza za kilku innych graczy! ;-)
Ksch
2011-12-01 08:37:08 napisał(a):Ikarus - całe rozwinięcie Twoje:) Serce roście to czytając - można tak to sformułować Sułtanie?
Paweł Jaczewski (Ikarus)
2011-12-01 02:41:49 napisał(a):Jak odpisałem to doczytałem w treści wiadomości, żeby odpisać krótko ;)